Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 736 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
od czego tu zaczac....

Zdjęcia w galeriach.


male przemyslenia?? nie sadze...

wtorek, 14 sierpnia 2007 1:21
  Patrzac na tytul tego wpisu mysliscie ze zaraz napisze tak porywajacy i uczuciowy poemat jakbym przepisala fragment jakies ksiazki psychologicznej napisanej przez najwiekszego filozofa swiata... Lecz tak naprawde to ja nie potrafie pisac poruszajacych tekstow i pieknych wierszy..... Chociaz pare razy napisalam tak ze nawet moja mama nie uwierzyla mi ze to ja:D Chcialabym kiedys napisac tak sliczny wiersz ktory wszystkich poruszy, albo rysowac slicznie glownie mange i krajobrazy, albo spiewac jak najwieksze gwiazdy Polskiej estrady jak np.: Beata Kozidrak albo Anna Wyszkoni lub zagrac w filmie po ktorym zdobede slawe w calej polsce... Mam tyle marzen i watpie zeby ktore kolwiek z nich sie spelnilo... Jedyne co umiem i malo kto to potrafi to granie na skrzypcach... i to nawet ladne granie a nie tylko brzdekolenie... Uczylam sie 6 lat w Szkole Muzycznej I stopnia imienia Georga Philipa Telemanna w Zarach:D Pamietam kazdy rok spedzony w tamtej szkole:) Pamietam jak dzis ze w 3 klasie chcialam zrezygnowac bo zadane cwiczenia byly nudne a nauka stawala sie trudniejsza... Ale moja nauczycielka zapewniala mnie ze jak przetrwam ta klase to juz sobie dalej poradze bo jak to ona nazywala w 3 klasie zaczyna sie "muzykowanie" ale zeby zaczac "muzykowac" trzeba nabyc nowych umiejetnosci:) Dzieki mojej mamie za co teraz jestem strasznie wdzieczna zostalam w szkole i skonczylam trzecia klase z 4 na koniec:)  Czwarta klasa byla spokojna i fajna chociaz dalej bylo mi troszke trudno:) Zaczelam grac utwory z tzw. wibracjami a na poczatku nie chcialy mi wychodzic ... Bylam wkurzona bo chcialam jednak skonczyc to co zaczelam... Ale po dluzszych treningach ktore jak zwykle wymusila na mnie moja mama nauczylam sie i wszystko bylo Ok:D Chociaz najlepiej wspominam ostatnia 6 klase:) Przeszlam wtedy do nowej nauczycielki ktora zreszta znalam bardzo dobrze z wczesniejszych wyjazdow szkolnych:) Bylam zdziwiona bo strasznie uwielbialam przychodzic na lekcje skrzypiec i nie bylo mi szkoda na nie czasu:) A wczesniej wlasnie tak bylo:) Stalo sie tak ze bylam jedna z lepszych w szkole:) Oczywiscie ze skrzypiec:) Polubilam tak strasznie gre na skrzypcach ze zapragnelam w Anglii dalszej nauki:) Tak wiec teraz posiadam skrzypce w domku i moge je wziac i zagrac sobie kiedy tylko mam na to ochote:) Uwielbiam wziac skrzypce do reki gdy cos mnie dreczy albo za kims tesknie... Wtedy biore instrument i z powazna mina zaczynam grac muzyke z musicalu Jezioro labedzie:) Przesliczna, wolna muzyka:) Gdy gram ja taka smutna i powazna wychodzi mi ona tak slicznie ze potrafie nawet usiasc i zaczac plakac...:) Ale ten placz jest inny... Nie wiem jak go okreslic... Nie raz mysleli o mnie ze jestem glupia albo jak ktos poznawal mnie pierwszy raz a ja przyznawalam sie ze gram na tak powaznym instrumecie to nie chcial dalej ze mna rozmawiac bo myslal ze jestem sztywna i nie umiem sie zabawic... Tak wiec z doswiadczen zadko kiedy mowilam to na poczatku znajomosci... Najczesciej dowiadywali sie dopiero jak znali mnie na tyle ze poprostu wiedzialam ze to im nie bedzie przeszkadzac... A niektorzy wrecz przeciewnie, zaczeli zazdroscic i zapisywali sie (czasami na sile a czasami dowiadywali sie po czasie sami ze chca) do szkoly muzycznej... Moim zdaniem to bylo marnotractwo bo nawet jezeli mieli sluch i jakis tam talent to po co zajmowali miejsca ludziom ktorzy naprawde to kochali a nie dostali sie tylko dlatego ze lista wolnych miejsc byla juz zajeta... No ale przeciez oni tez musieli byc "super" :/:/:/ Mam duzo marzen i lubie grac na instrumencie ale nie wiem czy wlasnie w ta strone chcialaby pojsc na studia... Moja mama chce abym poszla na muzyke ale w glebi duszy wiem ze to bylo tylko hobby ktore pokochalam ale nie na zawsze... Wiem ze do konca zycia bede zwiazana jakos z muzyka ale watpie zebym na tym zarabiala pieniadze...  Juz teraz mysle o zawodzie dlatego ze ide juz do ostatniej klasy szkoly gimnazjalnej tak jakby w Anglii i od nowego roku pojde do Collagu gdzie musze wybrac lekcje do zawodu jaki chcem wybrac... Moja mama pragnie abym zostala lekarzem... Ale ja nie wiem tak naprawde kim chcem byc.... Myslalam o prawie albo o projektacji wnetrz ale... tak naprawde to jeszcze nie mam pojecia co chcialabym robic... I to jak narazie jest moj najwiekszy problem...


                


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2261345,trackback

komentarze (42) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

cos chyba zbyt dlugo...

wtorek, 31 lipca 2007 23:10
     Ojjj cos chyba zbyt dlugo mnie tu nie bylo.... I tyle rzeczy sie wydarzylo... Ho ho.... No ale tak szczerze to ja chyba lekko to wszystko zaniedbalam...:/// No sorka... za malo czasu przez szkole (znaczy sie bylo bo teraz wakacje) i wogole... Zreszta wiecie... czas wakacyjny, niby czas milosci wakacyjnej:PP Ale o tym cos pozniej, chociaz nie ma i tak o czym pisac.... Bo tak slabo z nia u mnie.... Nom to teraz od poczatku...  Pisalam wczesniej ze rodzinka do mnie miala przyjechac i przyjachala... Razem z Monisia:D Bylo bosssko:D:D:D:D Tyle wiary w domu:D Genialnie... Co wieczor seansik horrorkowy:D A zarlismy jak dzikie swinie:PPP Co wieczor pizzocha:D:D:D Nawet pare bo co to jedna dla czworki ludu:D I logiczne ze wszyscy dupe dostali:PPP Chociez musze sie wam przyznac ze schudlam:D  Nawet ladnie schudlam:D  Na basen sie nie wstydze chodzic:PP A to u mnie bardzo duzy plus:))) Zreszta zakupilam sobie sliczniutki stroj kapielowy i do niego sliczna chustke tego samego koloru:D Pieknie:D
      Wczoraj spalam u Monisi:D Byla nawet fajnie:) Napisal do mnie (znaczy sie do moni na gg ale wiedzial ze pisze ze mna) taki faaaa koles:D:D:D W moim wieku:) Gadka dobrze sie kleila:D Ale nastepnego dnia okazalo sie ze to jakis kolega tego gostka z jego gg:PPP Ale i tak przyzal ze ladna jestem:) Mily chlopiec:PP I napisal do mnie jeszcze ktos.... Tego ktosia znam baardzo dobrze.... Moj BylY:D Gadka na poczatku nie byla zbyt poruszajaca ale jak sie rozgadalismy to nawet nawet:PPP Po 30 min (albo zdeka dluzej) rozmowy wyslal mi taka animacje pocalunku francuskiego, a ja tak patrze i sie pytam "Czy ten rysunek ma byc wyzywajacy??" a ten do mnie "Nie a czemu??" a ja "Nie no nic ale jakis taki:PP" a ten Ktos "Powiedz tak szczerze czy pocalowalabys sie tak ze mna??" a ja do niego "Jezeli bylaby jakas mila atmosferka to czemu nie:P" a Ktos do mnie "Trzymam cie za slowo...:P" a ja "Fajnie... tylko czasami za duzo gadam:PP"... I tak dalej:PP Rama byla:D Ale w koncu wyszlo na to ze jednak trzyma mnie za slowo...:P No zobaczymy co z tego wyjdzie... Przyznam szczerze ze dalej ten Ktos mi sie podoba:D W koncu moze znajde jakas mala milosc wakacyjna:D SuuupciO:D (moje nowe slowko:D) Teraz aktualnie z nim gadam na gg:D Dopiero co zaczelam wiec jeszcze nie ma 'mocniejszej' gadki:D Ale jak sie rozgadamy to bedzie "git" :PP:D
      Jak zauwazyliscie zmienilam wyglad bloga:D Czcionke i szablon:) Jakas muzyczke moze sie pozniej wklei:D  No tak wiec mowie ze powrocilam na stale:) Bede pisac regularnie:D Aaaa.... jeszcze jedna sprawa...  bloga niezawszekolorowo.bloog.pl chyba zamkne... bede prowadzic jednego... Co za duzo to w koncu nie zdrowo:D
     Koncze kochani:))) BuSSSiaczki dla wszystkich:*:*:*



                           


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2208207,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

sorka ze tak dlugo kochani....

poniedziałek, 09 lipca 2007 22:56

      Hej:)

 Przepraszam kochani ze tak baaaardzo dlugo nie pisalam.... Tyle sie rzeczy dzieje teraz w moim zyciu ze naprawde nie mialam czasku... A zaczne od poczatku... Jak wiecie mialam straszne problemy w starej szkole i nienawidzilam do niej chodzic.... Teraz aktualnie problem zostal rozwiazany za pomoca drugiej szkoly:D Chodze teraz do sql gdzie sa polacy:D I jest bosko... Mam dooobra kolezaneczke o imieniu Nika (monika), Kinge, Wiwiane, Ole (taka se), Sashe (slowaczka ale mowi po polskiemu:D) i oczywiscie nie uszlo by bez chlopaka Patryka czyli mojego wielbiciela:PPP (Juz sie spytal o chodzenie:PPP)  I najlepsiejsze jest to ze dochodza inni polacy:D Juz niedlugo moja buda bedzie cala opanawana przez polska ludnosc mlodziezowa:D Hehe...Aaaa i przychodzi taki przystojniak:D CiaaaaaaasteczkO:D Normalnie kawka i ciacho kokosowe:D Ciemna karnacja, ciemne, krotkie wlosy, piekne czarne oczy, w moim wieku (rocznik 92) i do tego WyyyyysokI jak nie wiem co:PPP Normalnie z 1,90 m bedzie mial:D HiHi:D Jest poprostu boski najwspanialszym tego slowa znaczeniu:D I wazne jest tez to ze ja mu sie chyba podobam:D Zdazylam lekko zauwazyc:D No mowie wam kochani poprostu bajecznie:D Noo... koniec tego... trzeba konczyc.... Jeszcze jedna informacja... w ta srode czyli 11 lipca przyjezdza do mnie przyjaciolka Monisia (my-live-and-me.bloog.pl), siostra (bo-to-tylko-ja.bloog.pl) i mojej siostry chlopak Artur (on nie ma bloga:PP) a i 15 lipca koncze 15 lat:D

     Bu$$$$:**** Skarby.... A i nie wiem kiedy napisze....

     



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2122627,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

sorka ze tak dlugo nie pisalam...

wtorek, 26 czerwca 2007 23:09

     Hejka:)

 Sorka ze tak dlugo mnie nie bylo... Wiecie za duzo na glowie i za malo czasu... Hehe... szykuje sie po malu na przyjazd rodzinki:D:D:D Jeszcze dwa tygodnie i beda:D:D:D:D Nie moge uwierzyc ze zobacze Monisie:D I siostrzyczke:D:D:D Aaale bedzie suuuperowo:D::D:D Jeszcze do tego w trakcie ich pobytu sa moje urodzinki:D:D:D:D A tak naprawde to 15 lipca koncze 15 lat:D:D:D Sie zebralo 15 lipca i 15 latD:D:D Normalnie stara sie robie:PPP Juz polowa trzydziechy na karku:D:D:D:D Hehe... wiem glupoty gadam:PPP  Ahhh pamietam ze dopiero co mialam pierwsza komunie a teraz:PPP Ale ten czas leci... Wtedy to nawet nie myslalam ze moglabym mieszkac w Anglii... Wtedy nawet moja mama nie myslala o wyjezdzie za praca... No wlasnie bo wtedy w polsce bylo jeszcze cos do przezycia a teraz nie masz kasy to nie masz nic...  Ale tam nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo:PPP Hehe.... stare dobre powiedzenie:))) No dobra ludziska kochane bede konczyc:))) Jeszcze dodam nowe moje zdjatko pod notka zebyscie zobaczyli jak ja teraz wygladam bo te zdjecia w galerii sa stare:D:D:D:D:D Bu$$$$$:**** dla wszystkich:D:D:D

   



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2061850,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

ze zdrowiem slabiutko...

piątek, 22 czerwca 2007 12:23

            Hej:)

 Jak juz zauwazyliscie po tytule to ze zdrowkiem sa u mnie leciutkie problemiki....  A chodzi o brzuszek... Otoz zauwazylam ze zawsze rano jak zjem sniadanko przed szkola to pozniej straszne mam skurcze zoladka i mama sie uparla zeby pojsc ze mna do lekarza zeby przepisal mi jakies tabletki... No wiec mam tabletki ale mama podejrzewa ze mam wrzody....;/ Powiedziala ze przez stres ktory ostatnio czesto wital w moim zyciu...;/;/;/ Nie jestem pewna ale moja mama sie troche na tym zna.... Musze brac tablekte rano i wieczore przez trzy tygodnie a pozniej to chyba na kontrole ale nie jestem pewna bo nic doktorek nie powiedzial.... Jak na razie nawet pomagaja bo dzisiaj leciutko dal sie odczuc rano.... A jeszcze pewnie moze Was dziwic dlaczego pisze tak wczesnie i to w piatek kiedy jest szkola... No to bylo tak.... Jak znajac glupia Angielska pogode od rana pada;/;/;/;/ A na dworze prawie nic nie widac przez mgle.... Tak wiec z doswiadczen wszesniejszych ze znowu nie zdaze na autobus wyszlam wczesniej...Ale lipa i tak zadnej roznicy... Stalam na tym przystanku od 8:35 (szkole mam na 9:00), czekam, czekam nic.... 8:35 nie pojechal, 8:38 nie pojechal, 8:42 nie pojechal, 8:48 nie pojechal, 8:50 nie pojechal, 9:00 nie pojechal.... Wkurzona, mokra i glodna wrocilam do domu, wykonalam telefon do mamy ze nie poszlam i usiadlam przed kompa i sie grzeje.... Ohh.... wiecie co... chyba te powiedzenie "jaki sylwester taki caly rok" jest prawda... Sylwestra mialam zrypanego a to dlaczego to Wam zaraz opowiem... Tak o... tydzien przed sylwestrem myslalam ze bedzie to najlepszy Nowy Rok w moim zyciu... no moze i byl ale w druga strone... Tak wiec tydzien przed, prawie poklocilam sie z moim chlopakiem bo zaprosil mnie kolega z klasy gdzies tam na imprezke... Oczywscie nie zgodzilam sie bo byla ugadana imprezka z innymi ludziami do ktorych zaliczal sie moj chlopak (byly teraz) i moja psiaposiola (oczywscie Monisia:P) bez ktorych wtedy nie istniala dla mnie imprezka... No wiec w dzien sylwestra chodzilam stgrasznie podekscytowana.... Kiedy szykowalam sie na imprezke gdzie mialam isc (razem z Monia w moim domku) zadzwonil do mnie moj chlopak (byly) i oznajmil ze imprezka sie nie odbedzie bo kolega nie ma wolnej chaty... Myslalam ze mnie trafi bo specjalnie na ta okazje zakupilam sobie nowe spodnie i bluzke w ktorej moj byly mnie jeszcze nie widzial...;/;/;/ Wtedy wlasnie nastapila burza mozgow (mojego i Monisi) gdzie sie udamy zebysmy przynajmniej same sie wybawily... Ostatnia deska ratunku byl melanz z kuplami z podworka... Tak wiec wszyscy sie spotkalismy na srodku podworka (oczywscie z towarkiem:PP) i mielismy sie udawac gdzies gdzie odbedzie sie tytulowany melanz... Na miejscu cala reszta oznajmila mi i Moni ze nie mamy miejscowy.... Wtedy to szlak mnie strafil od razu.... Madrzy ludzie wymyslili sobie ze pojdziemy na plac zabaw... Siedzielismy tak z dwie, trzy godzinki.... Reszta tankowala a mi sie jakos nie chcialo... Wcisneli mi jakiegos lewego Lech ktorym jeszcze sie oblalam bo kolega mnie szturchnal...:/// Pozniej znudzone ( ja i Monia) stwierdzilysmy ze udamy sie do calodobowego sklepu, nakupimy sobie pelno slodyczy i udamy sie do Moni na chate... Tak wiec zrobilysmy ale po drodze spotkalismy tych kumpli z podworka ( nie wszystkich bo jedna czesc udala sie na chate) ktorzy oznajmili nam ze leca na imprezke do sasiedniej wiochy ( nie cale 10 min drogi)... Ale ze ja i Monia bylysmy na tyle znudzone ze nie poszlysmy z nimi.... Oni gdzies znikli a ja i moja paskuda (Monia:PP) ruszylysmy na chawircie Moni... Nie przeszkadzalo nam nawet to ze byli rodzice paskudy:].... Usiadlysmy same w Moni pokoju na wyrku, szamalysmy co mialysmy i ogladalysmy cos w TV... Nagle zadzwonil do mnie "moj kochany" chlopak i powiedzial ze jest niedaleko mojego domu i czy moge do niego wyjsc... Oczywscie wyszlam:] On posiedzial chwilke, odebral telefon i oznajmil ze musi juz spadac... Ehhh.... fajny mi chlopak.... wkurzona z Monia ruszylysmy pod ratusz bo zblizala sie 24:00... Oczywscie znajac nasze ruchy po polowie drogi musialysmy biec bo nie zdazylybysmy na sztuczne ognie:PPP Gdy dotarlysmy byla rowno 24:00, caly tabun ludzi ktorzy tam byli rzucala sie kazdemu na szyje z zyczeniami... Hehe nawet smieszny widok:PPP Ale po chwili nie bylo mi do smiechu jak dostalam esa... Wiedzialam ze to on Niego ale myslalam ze z zyczeniami a ten wyslalam mi jakies pretensje i na koncu dodal " nie musisz odpisywac" ja se mysle w duchu ty gnoju ale nie mowie tego na glos bo wiecie... sciany maja uszy i nie wiadomo kto byl w tym tlumie:PPP  Zmarznieta, zdenerwowana i spiaca ruszylam do domciu.... I poszlam spac... Nastepnego dnia nie chcialo mi sie sluchac opowiadan siostry jak to ona milo spedzila sylwestra przez moje doswiadczenia... No i pare dni po rozstalam sie z moim bylym:PPP Tak to bylo i chyba juz zostanie.... Juz czekam  z niecierpliwoscia kiedy bedzie nastepny sylwester...:))

                        Buziaczki dla wszystkich i milego weekendu...:))

            



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2038189,trackback

komentarze (277) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Boze to OKROPNE!!!!

wtorek, 19 czerwca 2007 23:38

     Wiecie co....

 Weszlam przypadkowo na stronke gdzie wydzialam zdjecia zwierzat uzywanych do testow kosmetycznych, to OKROPNE!!!! I do tego byl tam jeszcze filmik ktory ogladnelam i lzy same z oczu lecialy.... Masakryczne to wszystko.. Jejku co te biedne stworzenia zawinily??? No co.... Nic!!! To strasznie... Jeszcze jak pomysle sobie ze nade mna w pokoju spi moj maluski kociaczek a takiemu samemu jak on ktos wbija wielka igle w glowe to az mi ciarki po plecach przechodza.... I najgorsze jest to ze ja NIC nie moge zrobic.... Prosze Was jezeli chociaz jedna osoba ma kontakt z kims kto sie tym zajmuje i potrzebuje ludzi to powiedzcie mi o tym... Dobrze?? Bede wdzieczna z CALEGO serca... No poprostu nie moge tego przezyc no.... Znowu lzy naplynely do oczu.... Nienawidze tego swiata pod tym wzgledem i to oczywscie jeszcze wszystko Japonczycy robia... Ludzie bez mozgow....:/:/:/ Wszystkich tych tepych gnoi na koniec swiata albo i dalej... niech sie sami testuja.... Banda przebierancow bez serca.... Jak widzialam te zdjecia tych malpek biednych i te ich oczka patrzace sie z wielkim krzykiem POMOZ MI... Boze okropne... No nie moge.... Wkleje Wam pare zdjec tych zwierzaczkow i link do stronki z filmem ale od razu uprzedzam widok MASAKRYCZNY!!!!!!!!!!!

     

 JEDNO SLOWO TO CHORE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2027697,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

:)

niedziela, 17 czerwca 2007 18:19

          Hej:)

  Dzisiaj wstalam o 10:45 znaczy bylam zwalona z wyra na sile:/:PP Przez oczywscie mame:PPP No wiec wiecie com... mam kociaka:D:D:D:D Ma na imie Tiga i tak wariuje ze czasami wydaje mi sie ze wyjdzie z siebie i stanie obok:D:D:D:D A drapie.... o bossszzzesz.... Moje rece jeszcze nigdy nie byly tak podrapane i po gryzione... Mam skore jak starsza kobieta:PPP Na rekach:PP No ale czego sie nie poswieca dla jeszcze jednej kochanej osobki w domciu:PPP Teraz aktualnie sapie sobie pod drzwiami i jak to moja mama stwierdzila " Kot zdechl pod drzwiami do pokoju..." Ale musze przyznac ze madrego tego kociaka mam:))) Wola jak chce do toaletki:PPP I jesc tez wola... I zasypia wtedy kiedy ja klade sie spac:D Slodkie malenstwo, choc potrafi niezle wkurzyc:D:D:D:D Ale to male i glupie... Zmieni sie jeszcze jak podrosnie:))) A teraz z innej beczki.... Otoz oglaszam ze zaczelam diete.... Najpierw mialam stosowac diete na zupie Kwasniewskiego ( nie wiem czy wszyscy wiedza co to) ale chyba nie ujdzie bo zupa ochydna...bleehhh.... Wiec przenioslam sie na diete 1000 kalorii:))) Moja mama ja stosowala po ciazy i powiedziala ze naprawde swietna ale trzeba sie pilnowac i liczyc regularnie kalorie:))) Jak sie zawezme to sie uda:))) Jak myslicie 5 tygodni wystarczy zeby troszke zrzucic??? Mi sie wydaje ze wystarczy:))) Jeszcze ze ja nie przytylam baaaaardzo duzo... Moze o trzy rozmiary wiecej mam w spodniach.... Wystarczy:)))) No to wiec prosze wszystkich trzymac za mnie kciuki:D:D:D:D:D

    Pozdrawiam wszystkich cieplutko:****

     



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2015207,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

NARESZCIE WROCILAM NA STALE:D

piątek, 15 czerwca 2007 19:28

     Nareszcie jestem:)))

 Po dlugiej przerwie znowu wrocilam:) Mam nadzieje ze chociaz jedna osobka za mna tesknila:PPP Bardzo duzo sie zmienilo w moim zyciu teraz:D Wraz z moja talia ale oczywiscie na lepsze:]]] Mam straszne zaleglosci, u Was tez napewno duzo spraw nowych zwalilo sie na glowy a ja niewtajemniczona:/// Bede musiala to wszystko nadrobic:))) Obiecuje ze jak najszybciej sie pozbieram i wszystko wroci do normy:D:D:D:D Tyyyle rzeczy musze poukladac na necie ze az o tym mysle to mnie glowa boli:PPPP Poczte zaniedbalam i inne konta a posiadam ich troszke duzo:PPP Do tego drugi blog... ohhh..... Niestety koncze teraz bo nie mam czasu sie rozpisywac....Powskakuje jeszcze na Wasze blogi zeby dac znac ze wrocilam:D:D:D:D Nom to buziiiiole wielgasne:PPPPP

   

     



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2005191,trackback

komentarze (517) | dodaj komentarz

sorka

sobota, 12 maja 2007 17:25
 Sorka narazie nie mam internetu i nie wiem kiedy bede miala.... Musicie jeszcze troszke pozyc beze mnie:D Busssska:******** Napisze od razu jak zaloza mi neta.... Jeszcze wroce...

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1842377,trackback

komentarze (978) | dodaj komentarz

new house:D

sobota, 28 kwietnia 2007 23:04

     Hejka:]

 Niestety dzisiaj krotko. Zbliza sie 22:00 i bede szla juz spac. Weszlam tylko na chwilke zeby powiedziec Wam cosik. Tak jutro przeprowadzam sie do nowego domu:D Suuper:))) Nareszcie:D Tylko jest maly problemik bo nie wiem czy od razu bede miala internet. Dlatego moze nie byc mnie tutaj przez jakis czas. Nie jest to pewne... ale tak moze byc. Dlatego nie gniewajcie sie na mnie jak nowego wpisu przez dluzszy czas nie bedzie. Nom to zegnam sie z Wami jak na razie. Nie wiem na jak dlugo.... Moze juz jutro napisze a moze dopiero za pare dni, tygodni.....

    Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zycze milej niedzieli:*****

   



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1766141,trackback

komentarze (1311) | dodaj komentarz

po malu ale wciaz do przodu:)

wtorek, 24 kwietnia 2007 17:48

        Hej:]

 Co tam u Was kochani??? Mam nadzieje ze wszystko oki:) U mnie moze byc... Cos sie po malu zaczyna dziac... Dzisiaj mialam pierwsze dodatkowe lekcje angielskiego. Bylo fajnie:) Babka mnie pochwalila:) Powiedziala ze dobrze mowie po angielsku. Wiec bede sie uczyc u niej pisowni i czytania. A rozmawiac naucze sie w miedzy czasie:) Zreszta ciagle z nia gadam wiec wiecie:)))) A tak po za tym to niedlugo sa urodzinki Monisi.... Cos czuje ze ten dzionek bedzie dla mnie baaaardzo smutny.... Bo nie bedzie mnie w TAKI dzien przy niej... Ale za to zostawie pieeeekne wpisy na obu bogach i osobiscie COS dla niej skonstuuje :D:D:D:D Oczywiscie wirtualnie ale wazne ze wogole:D Ostatnio jak weszlam do Moni (na bloga TYLKO niestety) to przeczytalam takie sliczne i mile slowka o mnie ze az normalnie lezki mi z oczkow polecialy.... Hehe... Jak to po goralsku Placki mi sie do ocu cisna:D  Doslownie tak bylo:] Ajjj ta MOJA Monisia... Oczywscie kosiaki dla ciebie paskudo moja kosiana:D Juz chyba bede konczyc:) Jeszcze poodwiedzam Was a pozniej moze jakis filmik :D

       Pozdrawiam cieplutko i zycze milej srody:)))

        

 Czy nie jest sliczny ten kociak?? Hehe dla mnie oczywscie tak:D Jestem chyba najwieksza kociara swiata:PPP Bussska:***



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1745294,trackback

komentarze (270) | dodaj komentarz

lekka zmiana...:D

sobota, 21 kwietnia 2007 18:50

      Hej:]

 Lekka zmiana nastapila... napewno zdazyliscie zauwazyc:) Tak jakos nabralam ochoty na zmiane... Juz dlugo nie interesowalam sie wygladem mojego bloga.... Zmienilam szablon jak i czcionke:) No i kolor czcionki:D Mam nadzieje ze bedzie sie Wam podobalo:) Chcialam cos wiosennego ale nic szczegolnego znalesc nie moglam:) Byl jeden typowo wiosenny ale widzialam juz taki szablon u pewnej osoby z ktora bloguje wiec sobie go nie dalam:) Nie lubie kopiowac:D Moze sobie jeszcze ktos pomysli ze po nim zgapiam:D Dlatego wybralam swoj wlasny.... Jaki mi sie podobal:) Jest taki tajemniczy...:) Fajny poprostu.... A tak ogolnie to u mnie okey... Nic sie nie zmienilo od wczoraj oprocz mojego samopoczucia... ale oczywscie na lepsze... Bo jestem wypoczeta:) Za 30 min moja mama do pracy wybywa... Znowu sama w domu... Ale coz... jest nawet fajnie:) Ale cos ostatnio przestalo mi sie podobac to ze lubie siedziec sama... Kiedys sie zwyczajnie nudzilam jak bylam sama a teraz?? Teraz to mi nawet na reke... Czasami to nawet czekam az moj dom sie oprozni... Z jakiej kolwiek "przeszkadzajacej" mi osoby.... Ohh.... Ostatnio tez zauwazylam ze pomalu zamykam sie na ludzi... Zamykam sie na wszystko... nawet na cudza krzywde... Ja kiedys przejmowalam sie i czasami lzy do oczu naplywaly jak widzialam jak sie cos zlego drugiemu czlowiekowi dzieje a teraz?? Teraz odwracam glowe ze niby nie widze... Cos chyba jest nie tak... co?? Ale nic nie poradze.... Zle mi jest... tutaj.... w Anglii..... Niby jednak z mama... tak jak zawsze chcialam byc.... A jednak cos nie pasuje.... Ja wiem co..... Przeciez czlowiek nie potrafi zyc w samotnosci prawda?? No wlasnie a ja jestem czlowiekiem... I potrzebuje... nie wiem... milosci... przyjazni... A tutaj mam... no mam mame ktora mnie bardzo kocha i pomoze w kazdej sytuacji... Ale ja chcem czegos wiecej... Chcem.... yhh... Jejku.... Poprostu chcem, potrzebuje Moniki... Potrzebuje czasem z kims pogadac... Ale nie z mama... Rozumiecie mnie prawda?? Mam taka nadzieje... Ojj... wiem ze przynudzam... bo jest wiosna, slicznie na dworze a ja opowiadam o moich zmartwieniach... Nie wiem jak to powiedziec co ja czuje teraz... Jest mi poprostu... no nie ,nie jest mi zle, jest okey ale brak tych przyjaciol i reszty rodziny bierze gore nad wszystkim.... Z dnia na dzien bardziej rezygnuje z mysli ze jeszcze znajde sobie tutaj przyjaciol.... Mamie nic nie powiedzialam... Nie chcem robic jej przykrosci... Nie chcem aby sie martwila... Ja myslalam juz o powrocie do Polski... Ale po dluzszych przemysleniach stwierdzilam ze to nie mozliwe... Po pierwsze wszyscy dotychczasowi zazdrosnicy mieli by radoche ze nie udalo mi sie zycie w wielkim swiecie... W szkole musialabym powtarzac rok... A niektorzy nauczyciele jak znajac nauczycieli w Polsce dolowali by mnie jeszcze bardziej... ale oczywscie ci ktorzy zazdroscili na poczatku.... A bylo takich pare... Wiec sami widzicie... sama musze sobie jakos zycie poukladac... Mam nadzieje ze jeszcze wszystko bedzie oki... Bo strasznie chce a to strasznie zeby kiedys moja najukochansza Monisia przeprowadzila sie do mnie i mieszkala w Anglii:) Wszystko przetrzymam dla ciebie kochana.... I dla calej mojej rodziny ktora bardzo chce tutaj mieszkac... A jezeli ja zrezygnuje to juz Anglia bedzie dla mnie zamknieta...

       



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1729732,trackback

komentarze (259) | dodaj komentarz

:)

piątek, 20 kwietnia 2007 15:48

         Hej:]

  Pisze te notke tak dla przypalu... Bo nawet nie mam pozadnego tematu do opowiedzenia.... Ale chce abyscie zobaczyli ze nie zaniedbuje mojego bloga:D Wiec.... hmm..... O czym tu napisac.... No nie wiem... U mnie wszystko okey... W szkole tak samo.... O dzisiaj przyszla do mnie babka na przyrodzie, wziela mnie do osobnego pokoju i powiedziala ze ona bedzie moim nauczyciele angielskiego i umowilysmy sie ze bedzie przychodzic w czwartek i piatek... No nareszcie bo juz myslalam ze bede musiala sobie sama poradzic=/// Mama nawet juz chciala zapisac mnie do innego colegu (cz. koledzu) gdzie sa tylko lekcje angielskiego i tylko w soboty... I tak bede tam chodzic ale nie protestuje bo sa tam polacy:D  Hehe.... Uuu... wiecie co?? Skonczyl mi sie temat do pisania.... hmm... wiec chyba juz bede konczyc....

     Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zycze milego weekendu:))

    



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1722217,trackback

komentarze (499) | dodaj komentarz

:)

wtorek, 17 kwietnia 2007 18:09

       Hej:]

     U mnie nic specjalnego sie nie wydarzylo przez pare tych dni:) Pogoda baardzo przyjemna lecz nie zachecila mnie do wyjscia na dwor:PP Zorientowalam sie wczoraj ze zostalo mi jeszcze tylko dwa dni siedzenia w domu bo jutro do szkoly dlatego stwierdzilam ze cale dwa dni przesiedze w domu na tapczanie:PP Szczerze powiedziawszy wcale nie pieklilo mi sie gdziekolwiek wysciubiac noska:D:D:D:D:D Hehe... ja to jestem calkowity len:PPP No ale baardzo podoba mi sie siedzenie w domciu:PPP A teraz z innej beczki.... Ten nowy Ktosiek o ktorym wam pisalam w notce co tak przezywalam ze jest Bangladeszem wcale nie jest taki zly... No ja sie tam z nim prawie nie odzywam bo nawet nie zalezy mi na znajomosci z nim ale okazalo sie ze on jest Indianinem... A Indianin to juz lepiej niz Bangladesz.... Moja mama twierdzi ze jest mily... Moze i tam jest ale mnie to nie interesuje:PP Wiem ze jestem okropna bo on napewno chce mnie jakos poznac no ale juz taki mam charakterek:PP Jak ktos mi na samym poczatku nie podpasuje no to zmiluj sie nie popuszcze i sie nie zakoleguje:PPP  Baardzo mi przykro:PP  Nom a ten Ktosiek zeby sie podlizac no bo jak inaczej kupil jakies tam jego owoce.....  jakies afrykanskie. Powiem Wam ze nawet nawet ale sprobowalam tylko Papai bo jakos inne nie wygladaly dla mnie smacznie... Lezy jeszcze przede mna pare tych "pysznosci" jak to moja mama stwierdzila ale nie wiem czy sprobuje.... Moj zoladek moze tego nie wytrzymac.... Hehe... nie no moj zoladek wcale nie jest taki zly... Ale poprostu jakos nie ciagnie mnie do tych owocow... Moze ja jestem czlowiekiem ktory boi sie nowych rzeczy?? Moze nie takich nowych rzeczy ale jedzenia napewno... a w szczegolnosci takiego ktore na wyglad mi nie pasi... Lubie dbac o swoj smak:D:D:D:D:D  Ten ziomek jest jeszcze kucharzem... bardzo dobrym podobno... Pracuje razem z moja mama i tym wlochem co mieszka ze mna w restauracji... wloskiej... Przyszedl zastapic bylego szefa kuchni ktory sie zwolnil... No i powiedzial ze moze mi cos zrobic do jedzenia w weekend nastepny:D:D:D Jak to ja skorzystalam z okazji i zazyczylam sobie Risotto:D:D:D:D Jak juz sie pisal na gotowanie mi no to niech sie postara:D:D:D Bardzo trudno mi zainponowac jak kogos nie lubie:PPP Hehe... Jeju co ja sie taka okropna zrobilam??? Ehh... musze to jakos zmienic:PP Dobra koncze:D

     Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zycze milej srody:D:D:D

       

 

       Ps. Zapraszam do ogladania zdjec w galerii i na moje konta na www.fotka.pl (napewno znacie ta stronke:D) moje konta to: www.natalii120.fotka.pl i www.samotnaWsieci14.fotka.pl :]

                                  Zapraszam!!!!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1708719,trackback

komentarze (1575) | dodaj komentarz

:)

niedziela, 15 kwietnia 2007 19:15

        Hej:]

 Bylam dzisiaj na sunday markecie:) (takie cosik jak u nas w polsce rynek w piatek tylko ze w niedziele:D) Moja mamuska kupila sobie kremy do twarzy i jakies tam perfumki z Avonu:) (tam maja bardzo tanie bo z przemytu czy cos ale orginalne z Avonu:) to wiec po co przeplacac:D) a mi nic sie tym razem nie fukslo=/:P  Kupilam sobie jedynie JostiC do Play Station 2:D No sio nudzi mi sie w domciu:D Bede se popierdzielac w Call of Duty:D Nie wiem jaka czesci ale ja jestem typem dziewczyny ktora kreca strzelanki i wyscigi:D Ale tez jestem baardzo kobieca:D:D:D:D Hehe.... No dobra nie rostrzasajmy mojego tematu:PPP Dzisiaj ogolnie nic sie nie wydarzylo. Bylam, wrocilam i tyle z tego:D Zjadlam obiadek i teraz siedze dobie i pisze notke zeby Was zdeczka zanudzic jak bedziecie ja czytac:PPP Sloneczko grzalo dzisiaj oookropnie:D Cieplko na dworku, tak przyjemnie:D No czasami to nie przyjemnie bo mowie Wam grzalo jak w srodku lata:D:D:D Zreszta juz nawet zdazylam sie zdeka zjarac na sloneczku:D Mialam bluzeczke na ramiaczka wiec mialo mi gdzie sloneczko przygrzac:D:D:D:D Ale fajnie ze grzeje.... niech grzeje jak najdluzej:) Taki fajny humorek mam:)) Bo jak pada to nawet nic sie stac nie musi zeby miec zrypany humor=/ . Tak wiec podsumowaniem dzisiejszego dnia oznajmiam ze bylo fajnie i bardzo przyjemnie na slonku:D

        Pozdrawiam wszystkich (bez wyjakow) cieplutko:D i zycze milego poniedzialku:D

    



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1700070,trackback

komentarze (15) | dodaj komentarz

:)

sobota, 14 kwietnia 2007 17:18

             Hej:]

 Co tam u Was? Wszystko oki?? Bo u mnie tak:) Piatek minal dobrze:D Juz niedlugo przeprowadzam sie do nowego mieszkania:D:D:D:D Bedzie giciorek:D Hehe... Juz niedlugo wakacje... Znaczy sie nie tak niedlugo bo u mnie w Anglii wakacje sa dopiero 20 lipca;-(.... Bede sie meczyc w szkole kiedy moja psiapsila bedzie sie kapac na basenie=/// No ale oczywscie jak to ja juz 21 lipca rano wylatuje do Polski:D Nie trace czasu wogole:D:D:D:D Tylko ze czeka mnie baaardzo dluga droga:/ Bo tym raze nie lece do Berlina jak zawsze tylko do Wroclawia. A z Wroclawia pociagiem 5h =/// No ale w koncu podroz sie oplaci bo zobacze Monisie:D:D:D:D:D Ale tez mi sie nudzic nie bedzie bo lubie jezdzic pociagiem a z reszta mame bede miala:D Chociaz z przyzwyczajenia wiem ze mama bedzie spala:PPP Ee tam kupie sobie mnotwo gazetek, jakies jedzonko i smigamy:D:D:D:D Szybko minie:))) Zreszta  czego sie nie robi dla przyjaciol:D:D:D Prawdziwych!! :]]]] Dobra koncze:D Sorka ze notka krotka:D 

    Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zycze milej niedzieli:))

    



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1694593,trackback

komentarze (966) | dodaj komentarz

piatek 13-stego !!!!!

piątek, 13 kwietnia 2007 11:53

     Dzisiaj piatek 13-stego. UUU... bedzie trzeba uwazac... Ja ma  sklonnosci zeby sciagac sobie klopoty na glowe wiec wiecie.... Juz czuje to w kosciach... cos sie dzisiaj nie milego dla mnie stanie.... Zawsze mam takie psie szczescie... A tak po za to wstalam sobie przed chwilka. Znaczy sie nie wstalam tylko ztoczylam sie z lozka... o tak brzmi wykonanie porannego wstawania ze mna w roli glownej:D No bo przeciez 10:39 to dla mnie baaardzo wczesna godzina:D:D:D:D Ale jakos tak dziwnym trafem wyspalam sie:D  Hehe... Wczoraj zrobilam sobie wieczorkiem z mamuska maluski spacerek:D I jakos tak zawedrowalysmy do Tesco:D Ale mojej mamie nie podobalo sie w Tesco wiec namowila mnie zebysmy pojechaly do Asdy (taki drugi sklep). Tam nie kupilysmy duzo ale troszke jest:D Mialysmy oczywscie zachcianke wiec kupilysmy sobie calego duzego kurczaka z rozna:D I oczywscie nie zjadlysmy go calego:D:D:D:D W miedzy czasie ogladnelysmy sobie moj ukochany film "Szkola uczuc". A pozniej bylo lulu:D  Dobra koncze juz... trzymac za mnie kciuki zeby nic mi sie dzisiaj nie przytrafilo:D:D:D:D

     Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zycze milego weekendu:D

  

  



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1687490,trackback

komentarze (1278) | dodaj komentarz

....

czwartek, 12 kwietnia 2007 14:22

       Hej:]

 Jak ktos czytal notke na moim drugim blogu wie ze nie mam zbytniego humoru dzisiaj=/// ( www.niezawszekolorowo.bloog.pl ) Moja mamuska ma dzisiaj wolne, wiec chyba pojedziemu do takiego jej kolegi bo chce pogadac z jego mama. Nie wiem o czym ale lepsze to niz siedzenie w chacie sio nie:) Zalozylam sobie juz dobrych pare tygodni temu dwa konta na  www.fotka.pl chyba wiecie co to za stronka co niem:) Jedno to www.natalii120.fotka.pl a drugie to www.samotnawsieci14.fotka.pl jak chcecie to wejdzie ale nie zmuszam:) Zreszta mnie mozecie zobaczyc w galerii na blogu:) Nom ale te zdjecia w galerii i na fotce sa stare bo chyba tydzien po tych zdjeciach zrobilam sobie faaana fryzurke:) Wiec teraz jestem blondynka z krotkimi wlosami i z grzywka na bok:) A na tamtych zdjeciach mam dlugie wlosy:) Niedlugo zrobie sobie pare fotek i dam na bloga:) Zebyscie byli na bierzaca z moim wygladem:PPP Hehe.... Ogolnie to u mnie chyba wporzadku:) Tylko ta sprawa z mieszkaniem mnie zdeka dobila (drugi blog). Ale nofffe mieszkanoko jest poprostu BOSKIE!!!!!!!!! Meble z drewna w kuchni, do tego zmywarka do naczyc:D:D:D MMMMIodzio:D:D:D:D A moj pokoj.... AAAA jest sliczny... mam zaslonki niebieskie:D:D:D:D Normalnie kawka i ciacho kokosowe:D:D:D:D Takie se powiedzonko:D:D:D:D Dobra koncze... napisze moze jeszcze cos jak wroce z miasta:) Sorka ze krotka notka:))

    Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zycze milego konca czwartku i calego piatku:)))

   



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1683687,trackback

komentarze (457) | dodaj komentarz

niestety...=/

wtorek, 10 kwietnia 2007 21:32

        Hej

 Niestety... a bylo tak fajnie...=// Ajj.... A o co mi chodzi? O to ze w Swieta byla u mnie rodzinka a teraz.... juz jej nie ma=/// Znomu sama..... Nie bede miala z kim ramy ciac...:/ Znowu zmula.... Calymi dniami.... Ojjj.... znomu mi sie nic nie chce.... nawet zyc... Ehh.. trzeba wpasc w rytm codziennosci zeby tak nie myslec.... Ale jak mam to zrobic jak teraz mam mnostwo wolnego w szkole i jak siedze w domu to chyba mam czas na przemyslenia! Macie jakis pomysl zeby nie myslec? Bo jak na moj gust z tym chyba nie mozna sobie poradzic.... Sorka ze notka dzisiaj krotka... ale wiecie... nie moja wina...

    Pozdrawiam wsyztskich i zycze lepszego nastroju niz moj....

  



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1675234,trackback

komentarze (538) | dodaj komentarz

swieta, rodzina, a ja? zly humor=////

niedziela, 08 kwietnia 2007 22:55

             Hej:]

    Swieta, swieta i po swietach:) Wprawdzie jeszcze jutro ale i tak koniec, a pozniej znowu zycie toczy sie dalej, jak gdyby nigdy nic:/ Jutro Smingus Dyngus. Kiedys uwielbialam ten dzien i czekalam na niego caly rok a teraz? Teraz to obojetne:/ I tak nie bede miala sie z kim chlapac woda:/ Brak przyjaciol do tego.... A po za tym anglicy nie obchodza tego zwyczaju. Wprawdzie mam rodzine, no ale to nie to samo. Zreszta i tak juz za dlugo chyba jestesmy razem. Zaczynaja mnie juz wszyscy wkurzac. Siostra szczegolnie. Ja chyba naprawde nie potrafie z nia zyc w zgodzie. A tak strasznie bym chciala. Jak widze na filmach te az "za bardzo" zgodne rodziny. Te kochajace sie rodzenstwo. Wspolne wypady z siostra albo bratem na wakacje. U mnie nigdy tego nie bedzie. Za bardzo roznie sie od siostry i nie pasuja do siebie nasze charaktery. Na dluzsza mete nie mozemy ze soba zyc w zgodzie. Zawsze jakies konflikty. W polsce to czasami bylo tak ze dochodzilo do wyzwisk (nie cenzuralnych). Ale chyba po malu juz sie dostosowuje do wiadomosci ze nigdy nie bedzie tak jak chce. Zreszta nigdy nie jest tak jak ja chce:/ Zawsze do dupy=/ Jeszcze do tego wszystkiego mama miala do mnie waty o wszystko przez jakies cztery dni. Ciagle cos do mnie, wydziera sie o wszystko:/ Co ja takiego zrobilam? Az moj tata cos tam zagadal zeby dala mi spokoj. Bosszzzesz=/. Ciagle "cos"... Ahhh... czasami to naprawde mam dosc. Chcialabym wyjsc z domu, pojsc w nie znane i nikomu nie mowic gdzie zmierzam:/ Moze lepiej by bylo wtedy.... Gdybym to ja sie ulotnila... Wszyscy mieli by swiety spokoj. Zreszta ja tez. Szczegolnie ja. Czasami mysle ze ja naprawde mam dobre zycie. Jestem normalna, zabawna dziewczyna, ktora potrafi poradzic sobie sama i szybko lapie kontakt z rowiesnikami. Nie choruje na smiertelna chorobe (przepraszam jak to mogloby kogos urazic) . Nie naleze do najbrzydszych (to nie wywyzszanie sie tylko stwierdzenie faktu). Mam przyjaciolke od serca ktora nigdy mnie nie zawiodla. Wyrwalam sie z glupiego malego miasta w Polsce do Anglii. Mam osoby ktore mnie kochaja i ktore tesknia za mna. Czego niby wiecej jeszcze chciec? Widzicie. Mam wszystko czego kiedykolwiek mialam a jednak ciegle mi zle=/ Co jest nie tak? Moze poprostu mam zly dzien. Albo juz teraz udziela mi sie nastroj wtorku=/. Czyli dzien wyjazdu mojej rodziny. A moze poprostu potrzebuje dlugiej, powaznej rozmowy? Ale nie z mama. Z kims moze nawet z Was? Moze potrzebuje kontaktu z Monisia:) Kosiam cie skarbie:* Lojjj.... wszystko mi sie jakos popieprzylo=//

   



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1662214,trackback

komentarze (482) | dodaj komentarz

 1234  »

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  250 522 (wersja testowa)

...czas plynie tak szybko....zbyt szybko....

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

...cala ja....taka mala istotka....

Kilka slow o mnie....

Duzo przeszlam jak na swoj wiek... Czulam slodki smak milosci, jak i gorzki smak rozpaczy... Kochalam, kocham i bede kochala... Przyjaznie sie z osoba ktora warta jest tej przyjazni... Nie jestem idealem... Nienawidza mnie jak i uwielbiaja... Mam marzenia jak zwykly czlowiek... Dla ktorych robie wszystko aby sie spelnily... Wierze w cuda, duchy i niewiarygodne opowiesci... Zyje normalnie... Nie jestem gwiazda, nie jestem piekna ani bogata a jednak znacze dla niektorych naprawde duzo... Znajomi uwazaja mnie za zabawna dziewczyne ktora umie sie zabawic...
Ludzie uwazaja mnie za dziewczyne dobrze ulozona z dobrego domu...
A wy??

...kawalek wielkiego swiata....

co moge powiedziec???? moje zycie zawarte w malej czesci wielkiego cyberswiata:)))

Wielka Ksiega niezliczonych tajemnic:D:D:D

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 18.06.2011 12:56:17
  • autor: Marlon Woznicki
  • treść: Posiadasz dobrego bl...

raz na gorze...raz na dole:]






zobacz wyniki

kto szuka..nie bladzi

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

wpisuj co se chceta:D

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 29.01.2012 18:38:21
  • autor: horbnonnomb
  • punkty: 100
  • treść: Who else does not li...

Lubię to